Rozrywka

Czy Clarkson wróci do Top Gear?

Wątpię żeby był to koniec tak popularnego programu, ale może nastąpić rotacja prowadzącego i to nie z powodu ostatniego wybryku Clarksona. On wróci, ale z drugiej strony BBC może skorzystać z okazji, aby wymienić prowadzącego.

Do wszystkich oglądających Top Gear chyba dotarła informacja, że nie będzie nam dane obejrzeć odcinków nowego sezonu programu do końca marca. Przyczyną jest akcja Jeremiego podczas kręcenia jednego z odcinków programu, gdzie uderzył producenta z powodu braku wieczornego posiłku dla ekipy. Niektóre polskie serwisy podały, że oblał go ponczem… “take a punch” nie oznacza “wziąć poncz”. Polscy tłumacze wymiatają.

W wyniku zaistniałej sytuacji zarząd BBC podjął decyzje o zawieszeniu Clarksona oraz usunięciu z ramówki programu do końca marca, a właściwie do momentu kiedy ta sytuacja się rozwiąże.

Szczerze mówiąc stacja BBC jest w gorszym położeniu niż Jeremy Clarkson. Jeżeli nie zareagowaliby na taką sytuację, ktoś z zewnątrz im by to wytknął, tym bardziej, że to nie pierwszy raz kiedy Jeremy pokazuje jak ciekawy ma temperament oraz charakter. Warto wspomnieć jeszcze jedną sytuacją gdzie przyczyną było słowo “nigger” wypowiedziane w jednym z odcinków, po których również został zawieszony, a stacja dała mu ostatnią szansę co jeszcze bardziej potęguje aktualną sytuację.

Niebezpodstawnie niektórzy podejrzewają, że to kolejny z chwytów marketingowych, aby zrobić zadymę wokół show i przyciągnąć ludzi. Myślę, że tym razem sprawa jest poważna. Taka zadyma wokół programu nie jest potrzebna Top Gear a tym bardziej BBC. Spójrzmy na YouTube, program ma ponad 4 miliony subskrypcji, na Facebooku ponad 15 milionów polubień. Patrząc na te proste wskaźniki łatwo stwierdzić, że program nie potrzebuje tak kontrowersyjnego sposobu na promocje. Tak promują się ci, którzy nie mają kasy i reputacji do stracenia.

Reakcja BBC na wybryki Clarksona nie dziwi, ale poza zawieszeniem i zagraniem na czas, aby sprawa nie budziła już takiego poruszenia, nie zrobi nic więcej, bo stawka jest zbyt duża. BBC, czyli znana oraz uważana za wartościową stację na całym świecie, nie pozwoli sobie na stratę “klejnotu w koronie” czyli Top Gear. Top Gear to marka zakorzeniona w różnych rejonach świata, stacji ciężko będzie przeciwstawiać się widzom, będzie to ciężka walka.

Co jest siłą Top Gear? Wyjątkowe podejście to tematu motoryzacji, połączenie rozrywki, dobrych jakościowo zdjęć z interesującym contentem. To co moim zdaniem dodatkowo wyróżnia ten program to charaktery. Charakter przyciąga ludzi na dłużej, jednym z tych charakterów jest Jeremy Clarkson. Fakt, ma niewyparzony język, kontrowersyjne poglądy na niektóre kwestie związane z różnymi tematami, ale to się widzom podoba, to sprawia że widz zna poglądy prowadzącego i kategorie jakimi się kieruje oceniając , w tym przypadku, samochody.

Czy Clarkson będzie trzymać język na wodzy? Nie, nie uda się to mu, a tym bardziej stacji BBC wpłynąć na niego w taki sposób aby nagle zmienił poglądy. To Brytyjczyk z krwi i kości śmiało wyrażający to co myśli.

Czy wróci do Top Gear? To więcej niż prawdopodobne, jeżeli nie mógłby wrócić to na pewno nie z powodu bójki, tylko zmiany prowadzącego, a prędzej czy później będzie musiało to nastąpić. Na pewno Jeremy więcej na tej zadymie skorzysta, bo sprzedaż jego autorskich książek na całym świecie wzrośnie.

Dodaj komentarz

All rights reserved Łukasz Święciak