Tech

Czy warto zainstalować Windows 10? – pierwsze wrażenia

By 31 lipca 2015 Marzec 7th, 2017 One Comment

29 lipca pojawiła się nowa wersja systemu operacyjnego Windows 10. Po krótkim użytkowaniu mogę mniej więcej określić czy przy nim zostać.

Wczoraj walczyłem z instalacją Windowsa 10 i już dzisiaj, po kilku godzinach użytkowania mogę śmiało powiedzieć, że jest lepiej. Taka sytuacja jest dość dziwna w przypadku giganta z Redmond, wypada przypomnieć taki niewypał jak Vista, po którym ciężko aktualnie znaleźć jakikolwiek ślad.

…Windows 10 to połączenie najlepszych cech dwóch systemów, wersji 7 i 8…

Przygoda z nowym systemem operacyjnym rozpoczęła się w moim przypadku od uciążliwości aktualizacji. Wczorajsza walka o Windows 10 dotyczyła aktualizacji z poziomu Windows 7. Główny problem stanowił Windows Upgrade, który powodował błędy aktualizacji. Pomogło manualne pobieranie poprzez narzędzie stworzone przez MS, czyli MediaCreationTool. Potem już poszło łatwiej, system się pobrał i rozpoczął instalacje. Instalacja trwa dość długo, polecam zostawić ten proces na noc. Warto zaznaczyć, że po aktualizacji z Windows 7 do 10 nie musiałem instalować od nowa programów czy sterowników, wszystko jest na swoim miejscu, system jest gotowy do działania zaraz po instalacji.

Microsoft w prezentacji nowego systemu twierdzi, że Windows 10 to połączenie najlepszych cech dwóch systemów, wersji 7 i 8. Jest w tym sporo racji, nowy system odziedziczył po 7 rozkład interfejsu, klasyczny, rozwijalny pasek start. Windows 8 dał nowemu systemowi prosty, minimalistyczny wygląd zaprojektowany w stylistyce flat design. O stylistyce nowego systemu można by wiele napisać ale na pewno nie to, że jest brzydki.

Pasek start

Pasek start i wszechobecne kafelki

To co mnie od razu przekonało do pozostania przy tym systemie to integracja z innymi urządzeniami. Dostrzegłem tą możliwość z poziomu podłączenia zwykłego smartfona HTC Desire 610 z Androidem. Zgrywanie zdjęć, dokumentów z telefonu odbywa się na pośrednictwem jednego kliknięcia. Nie potrzebujemy specjalnego oprogramowania od producenta telefonu, nie musimy się męczyć z otwieraniem i tworzeniem folderów, potem szukaniem i kopiowaniem zdjęć na komputer. Wszystko jest proste, intuicyjne, wbudowane w system.

Z wszechobecnej integracji skorzystał również pasek start, do którego za pośrednictwem sklepu z aplikacjami załączymy potrzebne nam aplikacje. Na uwagę zasługuje sposób wyświetlania aplikacji, każdy kwadracik wyświetla najistotniejsze informacje, w tym ostatnie statusy z FB czy Twittera. Ustawienie kafelków zależy od naszej inwencji twórczej czy pedantyzmu, czyli co kto woli.

Wszystko jest proste, intuicyjne, wbudowane w system.

Nowością w Windowsie 10 to możliwość pogrupowania okien w pulpity. Przykładowo gdy przeglądamy internet w przerwie od pracy, możemy stworzyć osobny pulpit do tego celu. Pozwala to uporządkować niesforne okienka, szczególnie gdy mamy ich w pewnym momencie za dużo. Kolejną nowością dla zwolenników multitaskingu jest również możliwość podzielenia ekranu na 4 części. Możliwości te przydają się w pracy, już to przetestowałem przy tworzeniu portfolio, działa świetnie, a co ważne przydaje się.

pulipty

Podział na pulpity

W stosunku do wersji poprzedniej, obecnej na moim komputerze, czyli Windows 7 poprawie uległa optymalizacja. Laptop mam dość załadowany różnymi plikami, rezerwę dla działania systemu jakąś tam mam, ale stary system przed aktualizacją zamulał. Mimo to postanowiłem zainstalować dziesiątkę i mogę śmiało powiedzieć, że takich przycięć nie doświadczam, a dysk nadal załadowany.

…bez informacji od nas programiści nie dostosują oprogramowania do naszych potrzeb, a jego rozwój stanie w miejscu…

Oczywiście przed aktualizacją poszukiwałem opinii o nowym systemie. Przeciwnicy wypominali to, że Microsoft za pośrednictwem nowego systemu chce wyciągnąć od nas informacje i choć trochę obnażyć nas z prywatności. Częściowo jest to prawdą, ale bez informacji od nas programiści nie dostosują oprogramowania do naszych potrzeb, a jego rozwój stanie w miejscu. Ważne aby buntownicy którzy chcą sprawdzić nowy system przeczytali o jaką zgodę pyta się instalator systemu. Kilka rzeczy można wyłączyć co sprawi że choć trochę poczują się bezpieczniejsi. Sprawa prywatności tyczy się również chmury, ciągle nie jestem w 100 procentach do niej przekonany, na pewno nie na tyle, aby przechowywać na niej ważne, prywatne dane.

Oczywiście nie opisałem wszystkich nowości obecnych w systemie, opowiedziałem wam tylko o tych, które wpłynęły na moją decyzję w pierwszych kilku godzinach użytkowania systemu.

Czy warto zainstalować nowy system? Warto, tym bardziej, że obecne w nowej wersji usprawnienia wpływają na wygodę, porządek, efektywność pracy. Jeżeli ktoś nadal nie jest przekonany to ma możliwość przetestowania systemu przez 30 dni, jeżeli ma oryginalny system w wersji 7 i 8.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

All rights reserved Łukasz Święciak