Po godzinach

Dlaczego nie czekam na Wiedźmina 3? – typowy problem RPGów

By 14 maja 2015 Listopad 17th, 2015 Komentarze

Większość gier RPG posiada pewien problem, obszerność świata oraz wątków sprawiają, że przejście tych gier jest praktycznie niemożliwe.

Machina marketingowa promująca Wiedźmina 3 już dawno ruszyła, właściwie ruszyła od momentu gdy zapowiedziano że studio rozpoczęło pracę nad tą częścią. W kwestii promocji chłopaki z CDProjekt Red się na prawdę postarali, bo zorganizowali nawet event promujący grę w szkockim zamku.

Nie dziwię się w ogóle tak dużym zainteresowaniem, szumem wokół tej produkcji. Świadczy o tym zainteresowanie wywołane poprzednimi częściami, dopracowanym klimatem, ciekawą fabułą i piękną grafiką. Sporym powodem zainteresowania może stać się studio. CDProjekt Red skoncentrował swoje trudy produkcyjne na tworzeniu RPGów i to poniekąd widać. Działalność studia nie jest rozproszona jak to jest w przypadku EA Games, gdzie amerykańskie studio już teraz ponosi konsekwencje takiej strategii działalności.

Nawet fakt, że jest to polska produkcja nie spowoduje, że szturmem ruszę do sklepu w dniu premiery. Gry RPG są po prostu zbyt obszerne, ciągle mam na półce tytuły których nie ukończyłem. Pierwszym pełnoprawnym RPG do któregp podszedłem na poważne było Two Worlds, ukończone 60% gry i przestałem grać. Następny był The Elder Scrolls V: Skyrim, w tym przypadku nie wiem nawet czy ukończyłem połowę gry, również odstawiłem, ale wcześniej pobawiłem się trochę w modyfikacje. Nie odczuwam jakiejś wielkiej niechęci do całego gatunku gier, bo lubię czasami oderwać się od rzeczywistości wkraczając do jakiejś fantastycznej krainy i powymachiwać mieczykiem, ale gdy dostajesz pod rząd 10 zadań, a patrząc na mapę widzisz jak obszerny jest świat prędzej czy później rezygnujesz.

W niektórych produkcjach odczuwam, że zadania zostały nieudolnie, ale celowo skomplikowane. To tak jakbyś poszedł na zakupy i kupował jajka w innym sklepie, mleko w innym, chleb w innym itd.. Rozumiem taką operację, bo w grze mamy ogromny świat, więc twórcy chcą abyśmy chodzili i zwiedzali. W moim przypadku powoduje to, że odsuwam produkcje z myślą “kiedyś usiądę i skończę”.

Tak samo jest z serią Wiedźmin. Do tej pory mam na dysku pierwszą część, która oczekuje na zakończenie. Gra ze świetnym klimatem, wciągającą fabułą, ale zatrzymała mnie pętla, a właściwie węzeł, zadań. Premiera trzeciej części to idealny moment aby ruszyć z pierwszą i ją zakończyć. W końcu ta trylogia to nasza duma narodowa i produkt eksportowy. W pewien sposób pokazuje za granicą, że nie jesteśmy zacofanym krajem, można w tym przypadku powiedzieć że “Polacy nie gęsi, swoje gry mają”. Wstyd by jej nie znać.

Komentarze

  • Zapaven pisze:

    A na moje oko, świat w którym zawsze jest coś do zrobienia, to właśnie plus RPGów :) Nie musisz nawet rozstawać się z światem i postaciami, aż sam nie uznasz tego za stosowne.

  • Jasne, jest to plus i to ogromny, ale wielu przypadkach przytłoczony tym ogromem świata i lawiną zadań nie wracałem już do gry. W moim przypadku tak było ze Skyrim. W tej kwestii miło wspominam Gothica, jeżeli dobrze pamiętam to go ukończyłem w całości, aż chyba wrócę do niego jak skończę Wiedźmina :)

  • the Cieniu pisze:

    Może zwyczajnie masz takie a nie inne upodobania i gry RPG Ci nie pasują. Tak jak ja np. nie jestem w stanie grać w zręcznościówki ani “strzelanki”. Sama jestem na maksa #teamWiedźmin <3 i zachwyca mnie ogrom świata do eksploracji z mnóstwem ukrytych smaczków i interesujących zadań. I cieszę się, ze dzięki temu aż tyle godzin spędzę z Geraltem :D

  • W sumie to mam dziwne upodobania, które często są poddawane próbie przez marketing i hype generowany wokół produkcji. Jestem bardzo na takie zabiegi podatny. Kończy się na tym, że gra ląduje w dolnej szufladzie lub kategorii steam pod nazwą “Nie dla mnie” albo “Kiedyś zagram”.

    Co do grania w Wiedźmina to muszę sporo nadrobić. Życzę miłej zabawy z Geraltem ;)

Dodaj komentarz

All rights reserved Łukasz Święciak