Rozrywka

Dlaczego uwielbiam Franka Underwooda

By 27 lutego 2015 No Comments

Dzisiaj swoją premierę miał 3 sezon House of Cards, my jeszcze musimy trochę poczekać na premierę w kraju. Serial mnie wciągnął, do tego stopnia, że przerwałem oglądanie serii Gry o Tron. Już nie mogę się doczekać, co wymyśli Frank Underwood, aby pokonać napotkane przeszkody w nowym sezonie serialu.

Bez wahania można stwierdzić że Frank Underwood jest postacią negatywną, złą. Zabija, kłamie, manipuluje innymi w celu osiągnięcia własnego celu. Mimo to lubię tą postać, takie wrażenie może budować sama konstrukcja serialu. To Frank oprowadza nas po swoim życiu, to do nas mówi i dzieli się szczerymi myślami na temat osób z którymi ma do czynienia. Pośród fałszywego otoczenia świata polityki, widza ma za kogoś, komu może zaufać, ta operacja scenarzystów buduje więź między widzem a bohaterem, mimo że sam bohater jest zły do szpiku kości.

Niesamowite wrażenie w kreacji Franka Underwooda robi na mnie jego perfekcyjna prezencja oraz to w jaki sposób mówi. Każda kwestia wypowiedziana jest powoli i wyraźnie. Nawet jeśli Frank kłamie, styl mowy pomaga mu w przekonywaniu ludzi. Styl ten pokazuje pewność postępowania oraz buduje prawdziwość, pewność poglądów bohatera.

Podoba mi się to jak Frank traktuje Clair. Kojarzycie jego kwestię “I love that woman. I love her more than sharks love blood“? To ona oddaje relacje pomiędzy tymi bohaterami serialu. Mimo, że stawką w grze jest władza, a Clair chce skorzystać z pozycji politycznej Franka, więzi pomiędzy małżonkami są silne i to głównie z powodu jego zaangażowania.

Frank dąży, bez względu na przeciwności, do upragnionego celu, czyli jak największego wpływu politycznego w państwie (a nawet na świecie), władzy. Dzisiaj wiele ludzi dostrzega cel w pieniądzach i na tym ambicje się kończą. Samo dążenie celu, kreuje postać Franka Underwooda jako osobę bezkompromisową, mocną w swoich przekonaniach.

Frank Underwood

Mimo, że sam Underwood jest postacią negatywną, dostrzec można w jej postępowaniu kilka pozytywnych wzorców, które mogłyby się przydać naszym politykom. Więź pomiędzy widzem a Frankiem, budowana przez scenarzystów, pozwala nam zagłębić się w motywy kierujące głównym bohaterem i lepiej go poznać. To powoduje, że znamy go lepiej od jego wrogów a tym samym dostrzegamy jego pozytywne cechy. Pozytywne cechy, które można niejako zaadaptować do swojego życia. Pamiętajmy tylko, że jest to serial, realistyczny, ale zawsze serial.

Dodaj komentarz

All rights reserved Łukasz Święciak