Tech

Inbox – nowa poczta od Google

Testuję Inbox, czyli nową usługę oraz aplikację od Google. Aplikacja określana jako pracująca za nas oraz dla nas – sprawdziłem jak z tym dokładnie jest. Czy zastąpi aplikację Gmail?

Od ponad miesiąca testuję nową pocztę od Googla, czyli Inbox, dostęp do aplikacji jest ograniczony, tylko osoby z zaproszeniem mogą z tej aplikacji skorzystać. Zaproszenia można łatwo uzyskać od Google, a jeżeli nie chce się niektórym szukać to mogę pomóc 4 zainteresowanym osobom i przesłać im zaproszenia. Napiszcie do mnie w komentarzach lub na FB, a zrobię co trzeba.

Design

Na samym początku pozytywne wrażenie robi przejrzysty design aplikacji, nic nie przeszkadza w odbiorze wiadomości. Bardzo dobrze wyglądają ikony autorów wiadomości z logiem bądź pierwszą literą imienia/nazwy autora. Nowością jest również to, że od razu, bez wchodzenia w treść wiadomości, mamy dostęp do załączników, w przypadku zdjęć i książek wyświetlane są graficzne miniatury tych plików. W prawym dolnym rogu znajduje okrągły przycisk za pośrednictwem, którego możemy wysyłać wiadomości oraz tworzyć przypomnienia (o przypomnieniach później).

Pracuje za nas…

We wstępie wspomniałem o aplikacji pracującej za nas, Inbox automatycznie grupuje nam wiadomości na kategorie takie jak między innymi: zakupy, finanse, oferty, społeczności. Funkcja ta sprawia, że nie tworzy się w naszej skrzynce bałagan, a na samym początku możemy odebrać wiadomości z tej kategorii, która jest dla nas priorytetowa. Spodobała mi się ta funkcja, w przypadku gdy przychodzą faktury, rachunki – trafiają one bezpośrednio do kategorii finanse. Wystarczy spojrzeć w skrzynce odbiorczej na pozycję kategorii i od razu wiemy jaka wiadomość się w niej pojawiła. Nową funkcją pomagająca nam jeszcze bardziej filtrować nasze wiadomości oraz korzystać z aplikacji w sposób prawdziwie mobilny jest możliwość odłożenia odbioru wiadomości na konkretną godzinę, dzień, a nawet lokalizację – aplikacja wykryje, że jesteś w domu i przygotuje wiadomości, które wskazałeś wcześniej, że przeczytasz je wybierając z opcji lokalizacji dom.

… i pracuje dla nas

Pisałem jeszcze o kwestii aplikacji pracującej dla nas, przejawia się to poprzez możliwość tworzenia przypomnień. Powiedzmy, że mamy dziś do ukończenia projekt, dlatego tworzymy przypomnienie. Przypomnienia pojawiają się w naszej skrzynce odbiorczej jako zwykłe wiadomości i nie znikną, dopóki nie oznaczymy je jako gotowe. Przypomnienie możemy zastosować również do dowolnej wiadomości, tutaj znowu możemy wykorzystać tą funkcję, gdy przychodzą do nas rachunki.

Ciekawą funkcją jest również przypinanie wiadomości. Polega ona na tym, że za pośrednictwem przypięcia możemy obserwować wiadomość, wiadomość wyświetli się na głównej stronie naszej skrzynki odbiorczej zaraz pod naszymi kategoriami – mamy ją pod ręką.

Podsumowanie

Aplikacja na prawdę ułatwia przeglądanie skrzynki mail, sprawia, że odbieranie wiadomości staje się jaszcze bardziej mobilne. Zwykła aplikacja Gmail nie sprawdza się poza domem, gdzie głównie używamy telefonu, aplikacji Gmail brakuje dynamizmu oraz elastyczności która oferowana jest w Inbox. Jasne jest, że u mnie Inbox zastąpił aplikację Gmail, smartfon to urządzenie mobilne, więc i aplikację muszą przejawiać w swojej formie mobilność.

One Comment

Dodaj komentarz

All rights reserved Łukasz Święciak