Na czym polega fenomen nowej aplikacji, która podbiła listę popularności sklepu Google Play oraz App Store? Czym Sarahah zaskarbiła sobie uwagę nastolatków? Wszystko przez jedną, banalną funkcjonalność, której nie ma Facebook, Snapchat i Instagram.

Od tygodnia na mojej Facebookowej tablicy zrobiło się zielono od dziwnych postów z zaproszeniami do czegoś o nazwie “Sarahah”. Posty były udostępniane głównie przez nastoletnie grono moich znajomych i to spowodowało, że początkowo po prostu je zlekceważyłem – jak to robi typowy, “dojrzały” użytkownik mediów społecznościowych. Później jednak podobnych postów było więcej, nie dość że pojawiały się na Facebooku to jeszcze serwowano mi spam screenów z aplikacji w Snapchat Stories. Jedynym rozsądnym ruchem było zainteresowanie się nową, dziwną aplikacją.

Co to ta Sahara… znaczy Sarahah?

Sarahah to aplikacja pozwalająca wysyłać anonimową wiadomość do innych użytkowników aplikacji. Nazwa aplikacji – “sarahah” (wymowa: sarejha) z arabskiego oznacza szczerość, bezpośredniość – to delikatnie zarysowuje nam tło aplikacji. Proces instalacji i założenia konta użytkownika jest idiotycznie prosty, a wewnętrzny wygląd aplikacji daje wrażenie, że aplikacja jest pracą dyplomową studenta informatyki.

Może to dziwne, ale aplikacja postała z myślą o wykorzystaniu w pracy. Aplikacja w prosty sposób burzy ścianę wynikającą z zależności pomiędzy pracownikiem a przełożonym. Ściana ta powoduje zafałszowanie opinii pracownika na temat np. projektu z powodu obawy o swoją przyszłość w firmie. Dzięki aplikacji, pracownik w prosty i przede wszystkim anonimowy sposób może przekazać opinię na temat pomysłu czy projektu swojemu przełożonemu. Działa to również w drugą stronę, pracownik może zostać anonimowo oceniony za pomocą aplikacji przez swoich kolegów z zespołu.

Im dalej od szefa tym gorzej

Z momentem przeniesienia możliwości wysyłania anonimowych wiadomości poza mury miejsca pracy robi się delikatnie niebezpiecznie. Sarahah kasuje mechanizm poniesienia konsekwencji za szczerość w stosunku do drugiej osoby. Znany nam mechanizm mówienia szczerze, w cztery oczy do drugiej osoby wiąże się nierozerwalnie z jej reakcją na nasze słowa – tutaj tego nie ma. Brak potencjalnej reakcji, konsekwencji naszego komunikatu może pozytywnie zadziałać na gruntach służbowych, niekoniecznie w relacjach obecnych w mediach społecznościowych. Dlatego między innymi tak dużo nastolatków sięgnęło po aplikację.

Aplikacja daje możliwość napisania komplementu do naszego obiektu skrytych uczuć lub wylać żółć na osobę, która nie pasuje do naszego światopoglądu. Pierwsza możliwość jest powalająco pozytywna, druga już niekoniecznie – a to tylko pierwszy krok na ciemną stronę mocy możliwości aplikacji, dalej jest hejt, nękanie, groźby – w tym tkwi jej główny problem. Sarahah daje możliwości robienia wiele dobrego, lecz z drugiej strony możliwość słownego “przysolenia” komuś bez poniesienia konsekwencji jest niezwykle atrakcyjna.

Przyszłość aplikacji

Popularność aplikacji to, krótko mówiąc, wypadek przy pracy. Dlatego podejrzewam, że twórcy aplikacji mają aktualnie twardy orzech do zgryzienia – ulepszać aplikację pod względem odbiorców profesjonalnych wykorzystujących aplikację w pracy lub tworzyć aplikację pod kątem nastolatków. Obie z dróg wydają się słuszne, choć niewiele zmieniają, bo podstawowa funkcja aplikacji jest dość łatwa do zaadaptowania przez gigantów branży. Wystarczy, że słupek popularności Sarahah pojawi się na wykresach w biurach Facebooka lub Snapchata, a chwilę później możliwość wysyłania anonimowych wiadomości również pojawi się w tych aplikacjach. Nie muszę przypominać, że Facebook zerżnął kilka ostatnich aktualizacji ze Snapchata.

Rzeczą pewną, którą zespół Sarahah powinien się zająć to kwestia cyberprzemocy, a dokładniej opracowaniem narzędzi w aplikacji pozwalających ją ograniczyć.

Jak rozpocząć przygodę z Sarahah?

Zakładanie konta:

  1. Pobierz aplikację ze sklepu Google Play lub App Store;
  2. Uruchom aplikację;
  3. Kliknij “New Account”, aby założyć nowe konto;
  4. Wpisz nazwę użytkownika – posłuży ona do wygenerowania linku pozwalającego na zaproszenie znajomych do wysyłania do nas wiadomości;
  5. Wpisz imię, adres e-mail oraz hasło potrzebne do logowania;
  6. Gotowe! Potwierdź klikając w przycisk “Sign Up”.

Wysyłanie wiadomości (sposób 1):

  1. Kliknij w ikonę lupy, aby uruchomić wyszukiwarkę użytkowników;
  2. Wpisz nazwę użytkownika i kliknij w jego nazwę;
  3. Wpisz wiadomość i wyślij.

Wysyłanie wiadomości (sposób 2) z wykorzystaniem przeglądarki:

  1. Znajdź link do profilu znajomego na jego profilu Facebook/Snapchat/Instagram lub wykorzystaj domenę sarahah.com (nazwaużytkownika.sarahah.com)
  2. Wpisz adres do przeglądarki
  3. Wpisz i wyślij wiadomość


Na koniec

Sarahah to nowość…  mocno kontrowersyjna nowość z dość ciekawymi możliwościami, które można zastosować, na przykład w biznesie zbierając opinię od wstydliwych klientów.

Z nowościami w świecie mediów społecznościowych jest tak, że na początku używają ich nastolatkowie, a potem cała reszta (tak było z Facebookiem, Instagramem, Snapchatem). Dlatego podejście wycofania się i nagonki na nową modę jest dość mocno niezdrowe z marketingowego punktu widzenia. Dla dobra biznesu korzystającego z dobrodziejstw wszelakich social mediów warto obserwować nowe mody nastolatków i sprawdzać rozwiązania, z których korzystają, bo trzeba się z nimi jakoś komunikować i poznawać ich perspektywę patrzenia na relacje wykorzystujące nowe technologie, bo to o ich uwagę w przyszłości będą zabiegały marki.

Przetestuj aplikację, skomentuj tekst na Sarahah

Wyłączyłem możliwość komentowania tego tekstu specjalnie po to, aby zachęcić Was do przetestowania nowej aplikacji. Napiszcie do mnie co myślicie o nowej aplikacji w Sarahah, nazwa użytkownika to lswieciak lub w przeglądarce: lswieciak.sarahah.com

All rights reserved Łukasz Święciak