GryRozrywka

Niezapomniane gry dzieciństwa

Jedną z wielu metod na zrelaksowanie jest zasiądnięcie wygodnie przed komputerem, konsolą i granie w swoje ulubione gry. Teraz powspominam trochę o tym w co grałem jak byłem mały, są to głównie gry, które ze względu na wywarte na mnie wrażenie wryły mi się w pamięć i nie zapomniałem przynajmniej ich nazw po kilku, jak nie kilkunastu, latach od ostatniego czasu, gdy je widziałem na ekranie swojego PC.

Colin McRae 2

colin-mcrae-rally_cmr768px

Zaczynam od gry którą dostałem w zestawie z komputerem, możliwe, że dlatego została tą niezapomnianą. Świetna gra wyścigowa wprowadzała nas w realia rajdów. Przyznać można, że przy dość szybkim postępie w branży gier Colin 2 wygląda jeszcze nieźle.

Heroes of Might and Magic I – III

Legendarna seria, która przenosi nas w ogromny fantastyczny świat. W moim przypadku produkcja ta zabierała sporo czasu, niewiadomo kiedy a człowiek musiał oderwać się od komputera pod groźbą “szlabanu” na następny tydzień (a byłoby to bolesne).

Grand Theft Auto III / Vice City

Tak, jak byłem mały to grałem w GTA, jeszcze nikogo nie zabiłem i nie piszę z więzienia. Seria tak sławna, że każdy ją zna mimo, że w nią nie grał. GTA III to pierwsza gra z serii z grafiką 3D, w niedługim czasie potem pojawiło się Vice City i powtórzyło sukces. Obydwie z ciekawą fabułą oraz unikalnym klimatem rozgrywki.

Mafia

Lata 30 XX wieku i porachunki mafijne na terenie ameryki to ciekawy temat, a moim zdaniem klimat tamtych czasów najlepiej został oddany w pierwszej odsłonie gry Mafia. Przypomina mi się moja reakcja na ogrom możliwości dostępnych w tej grze. Ten, kto jeszcze nie grał (jeżeli jest to jeszcze możliwe) to musi się zapoznać z tą produkcją.

The Sims

Mimo, że nikt się nie przyznawał do grania w The Sims, to każdy miał ją zainstalowaną na komputerze i grał ukradkiem. W moim przypadku wygrywał tryb budowania, dla mnie mogliby wydać sam tryb budowania jako osobną wersję i byłbym zadowolony.

Jak jest dzisiaj?

Coraz bardziej da się odczuć, że dzisiejsze produkcje są bardziej nastawione na eksploatację naszego portfela, co poniekąd jest zrozumiałe, a właściwie my gracze, sami jesteśmy sobie tego winni. – Było ściągać i kopiować zamiast kupić pudełeczko?! – Z jakością produkcji jest różnie, na szczęście przed zakupem możemy sprawdzić jak wygląda i działa dana gra za pośrednictwem np. YouTuba. Na pewno nie można powiedzieć, że dzisiaj nie ma takich gier jak kiedyś, teraz patrzę na gry oraz całą branżę z lekko innej perspektywy, i to wpływa również na odbiór nowych produkcji.

Miłego grania życzę,

Łukasz Święciak

One Comment

Dodaj komentarz

All rights reserved Łukasz Święciak