Rozrywka

Yogscast – niezobowiązująca rozrywka

By 17 listopada 2015 No Comments

Co zrobić gdy w telewizji same powtórki, a grać na komputerze lub konsoli nie masz ochoty. Kto zapewni ci konkretną rozrywkę?

Jest czas kiedy trzeba odreagować po całym dniu, rozluźnić się i po prostu odmóżdżyć. W telewizji nic, polski youtube to za mało – w końcu ileż można oglądać vlogi. Doświadczyłem tego i trafiłem na anglojęzyczny kanał poświęcony grom. W tym przypadku “trafiłem” to dobre słowo, bo Polacy nie są grupą docelową materiałów tworzonych przez studio Yogscast z powodu językowych i poniekąd kulturowych.

Team-Yogscast-the-yogscast-37162318-1362-587.png

Yogscast zapoczątkowany został przez dwie osoby Simona Lane i Lewisa Brindley, na samym początku nagrywali oni swoje przygody w grze World of Warcraft. Później nastała era Minecrafta, za pośrednictwem tego narzędzia zaczęli tworzyć prawdziwe produkcje razem ze stale powiększającą się ekipą, która aktualnie tworzy skład firmy – studia Yogscasts

Aktualnie gracze pracują w biurowcu mieszczącym się w angielskim Bristolu, stamtąd tworzą zawartość, która bawi oraz śmieszy kuriozalnymi sytuacjami. Na pierwszy rzut oka Yogscast to ekipa youtuberów, która wrzuca do sieci swoje filmiki z gier. Tak w rzeczywistości jest, ale za tym stoi większa misja jak i wizja.

Fabuła i miks charakterów

Ten element uważam za klucz do ich sukcesu. Każda z produkcji Yogscast mimo, że rozgrywa się w świecie często jednej gry – “Minecraft”, pozwala poznać dokładną charakterystykę bohaterów, w których wcielają się członkowie studia. Role nie są zmienne, każdy z nich wciela się w wirtualnego bohatera, którego sam kreuje niezależnie od produkcji w którą gra. Tak postał Honeydew – zwariowany krasnolud, którym jest Simon, jeden z założycieli i dyrektor kreatywny studia, jest jeszcze Xephos, którego kreuje Lewis. Oczywiście nie można zapominać o zwariowanej trójce Hat Films, czyli wygadanym Trottimusie, dokuczającym mu Alsmiffim oraz wtórującym Rossem. Ekipa składa się z jeszcze kilkunastu osób, to ekipa, która potrafi stworzyć wybuchowe produkcje.

Studio dorobiło się dość pokaźnej kolekcji serii fabularnych, które przyciągają przed Youtubowy odtwarzacz miliony widzów. Do moich ulubionych jak i najpopularniejszych należą Jaffa Factory oraz Voltz. Co najważniejsze scenariusz tych produkcji nie zakłada kwestii wypowiadanych przez bohaterów, zaznaczone są w nim tylko wydarzenia, które powinny mieć miejsce. To gwarantuje nieprzewidywalność odcinków, a za razem przyciąga widzów.

Fabryka memów i biznes

Ekipa Yogscast jest prawdopodobnie żywym przykładem na to, że każde zajęcie można przekuć w biznes, wystarczy poświęcić się temu na sto procent. Przez studio przewijają się nie małe pieniądze pochodzące od sponsorów, z produkcji kampanii reklamowych, ze sklepu z komputerami czy gadżetami. Ciekawy jest sam sposób działania sklepu. Podczas tworzenia filmików z gier komputerowych zdarza się bohaterom stworzyć coś unikalnego a czasem powiedzieć za dużo, wtedy powstaje mem, viral, który trafia na koszulki. Koszulki oraz gadżety, które tematycznie odnoszą się do stworzonego mema dostępne są w oficjalnym sklepie studia. Tak powstał Hand of Truth czy Stunt Lads. Memy zbliżają widzów jak i popularyzują samą produkcję, tak niektóre filmiki dobiły licznikiem do kilku milionów odtworzeń. Ekipa co roku organizuje świąteczny, charytatywny stream, za pośrednictwem którego wspiera charytatywnie jedną z fundacji.

Yogscast zapewnia świetne źródło rozrywki, rozrywki która nie jest zobowiązująca. Produkcje, które pozwalają odpocząć, rozluźniają, po prostu bawią. W naszym przypadku pewnym problemem jest język, ale liczba uczących się angielskiego rośnie, więc oglądanie ich możecie potraktować jako element poznawania języka. Niemniej warto spróbować poznać ekipę Yogscast.

Oczywiście Yogscast to nie tylko filmiki z Minecrafta, jednak każde z nich na swój sposób bawią.

Źródło: Yogscast.com

Kanał Główny: Yogscast Youtube

Dodaj komentarz

All rights reserved Łukasz Święciak